sobota, 12 października 2019

Streszczenie

Martina razem ze swoją mamą mieszka w Argentynie.. Mama ją wychowuje samą ,ponieważ jej tata zmarł jak była malutka. Podczas szukania na strychu swoich ukochanych wrotek dziewczyna znajduje prezent podpisany jej imieniem chociaż nie wolno jej było tam wchodzić. W prezencie jest coś co na zawsze zmieni jej życie. Martina jest w szoku kiedy przegląda co znajduje się w środku prezentu i chce od razu porozmawiać o tym ze swoją matką. Podczas rozmowy jej mama się wszystkiego wypiera. Dziewczyna razem ze swoją mamą przylatuje do Polski na stałe aby zostawić swoją przeszłość i rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Zamieszkuje w niewielkim mieszkanku ,koło parku gdzie może zobaczyć osoby ,które jeżdżą na rolkach albo deskorolce. Martina nie przestaje myśleć o liście i postanawia odnaleźć swojego brata. W nowej szkole pierwszy raz się zakochuje i poznaje nowych przyjaciół. Po pewnym czasie dziewczyna odważa się aby powiedzieć o swoich uczuciach starszemu koledze. Zostają parą. Są ze sobą bardzo długo, razem kończą szkolę, zamieszkają razem. Martina ciągle prowadzi swoje śledztwo na temat swojego brata. Zachodzi w ciążę i bardzo się cieszy z tego powodu ale przez pewien czas dziewczyna nie wie jak powiedzieć o tym swojemu chłopakowi. W trakcie śledztwa wychodzi zaskakująca prawda na jego temat. Okazuje się ,że jej chłopak to jest jej brat. Jest załamana i postanawia usunąć ciąże ale kiedy jej brat się o tym dowiaduje nie pozwala jej na to. Pociesza ją i mówi ,że chce zająć się ją i dzieckiem i chce z nią być chociaż nie powinni. Martina wyjeżdża na jakiś czas do Argentyny aby móc sobie wszystko poukładać w głowie. Dochodzi do wniosku ,że gdyby wcześniej wiedzieli ,że są rodzeństwem nic by się nie wydarzyło. Zakochana dziewczyna wraca do Polski i chce porozmawiać o wszystkim ze swoim bratem/chłopakiem. Wszystko się unormuje i Martina rodzi zdrową córeczkę, nadal razem mieszkają. Nikt nie zna ich tajemnicy oprócz rodziny. Gdyby wszyscy się o tym dowiedzieli ,że są rodzeństwem to zabronili im się spotykać i kazali im się rozstać.


5 komentarzy:

rozdział szósty

 Ze snu wyrwał mnie dźwięk telefonu. Chwyciłam go do ręki i spojrzałam na wyświetlacz. To była Skay moja przyjaciółka z dzieciństwa. Dawno s...